Skurcze porodowe – aplikacja

Niedawno pisałam o skurczach przepowiadających, jakie to one są przyjemne i super i w ogóle. Skurcze porodowe są inne – postaram się coś o nich napisać. Czytaj dalej Skurcze porodowe – aplikacja

Skurcze Braxtona-Hicksa – jak wyglądają

Nie będę Wam tłumaczyć co to są skurcze Braxtona-Hicksa, bo o tym możecie przeczytać w chyba każdym poradniku dla przyszłych rodziców, ewentualnie w internecie. Skupię się na tym jak to wygląda u mnie, bo wiem, że niejedna z Was dziwi się, że jeszcze nie trafiłam na porodówkę. Czytaj dalej Skurcze Braxtona-Hicksa – jak wyglądają

Plan porodu – czy jest potrzebny i co daje przygotowanie go

Plan porodu jest to lista naszych oczekiwań wobec przebiegu i warunków w czasie porodu. Oczywiście poród nie jest czymś co możemy sobie zaplanować punkt po punkcie. Porodu w ogóle nie da się zaplanować. Czytaj dalej Plan porodu – czy jest potrzebny i co daje przygotowanie go

Torba do porodu – rodzę w Śremie

Specjalnie napisałam torba do porodu, a nie do szpitala. Dlaczego? – ano dlatego, że to dwie różne rzeczy choć omówię dzisiaj obydwie. Czytaj dalej Torba do porodu – rodzę w Śremie

Księga ciąży – W&M Sears, L.Holt, BJ Snell

Wiedzę na temat przebiegu ciąży można czerpać z różnych źródeł.

Może to być internet, magazyny o ciąży,  telewizja śniadaniowa, życzliwe cioteczki.

Ja natomiast postanowiłam skorzystać z dobrodziejstwa jakim jest książka. Czytaj dalej Księga ciąży – W&M Sears, L.Holt, BJ Snell

Dolargan – przetestowałam na własnej skórze

Kiedy standardowe leki przeciwbólowe, które przepisał mi lekarz, kiedy byłam na oddziale nie przynosiły ulgi, przyszła położna z dolarganem. Nazwa nie była dla mnie nowością. Od razu skojarzyłam, że wiele kobiet dostaje go podczas porodu. Czytaj dalej Dolargan – przetestowałam na własnej skórze

Duchowe Położnictwo – Ina May Gaskin

Fakt, że głównym moim zajęciem w ciąży jest leżenie w łóżku sprzyja pochłanianiu książek. W przeciągu tygodnia pochłonęłam „Duchowe Położnictwo”. Niewiele jest książek od których mam problem się oderwać, nawet kosztem puszczenia dzieciom bajki. Książka ma około 500 stron. Podzielona jest na kilka części. Czytaj dalej Duchowe Położnictwo – Ina May Gaskin

Narodziny bez przemocy – Frederick Leboyer

Okres ciąży, kiedy trzeba dużo wypoczywać sprzyja czytaniu książek. Te większe czytam w łóżku, mniejsze biorę ze sobą na wypadek jakbym musiała gdzieś czekać i nudzić się. Narodziny bez przemocy z kolei przeczytałam w trakcie relaksującej kąpieli.

Może to atmosfera kąpieli, a może po prostu książka ma tak ogromny wpływ na mnie. Szczególnie początek bardzo mną wstrząsnął. Jestem w ciąży i tym bardziej hormony mi buzują. Rodziłam już dwa razy i to też wiąże się dla mnie z olbrzymimi emocjami.  Czytaj dalej Narodziny bez przemocy – Frederick Leboyer

Poród jaki był powie tylko kobieta

Na pierwszym zjeździe Studium dla Doul miałyśmy ciekawe zadanie. Dzięki niemu mogłyśmy zrozumieć coś bardzo ważnego. W ogóle dowidziałyśmy się wtedy bardzo wielu ważnych rzeczy. O tym czy poród był dobry czy nie powiedzieć może kobieta. Czytaj dalej Poród jaki był powie tylko kobieta

Udany Poród – Jak wcześnie zapobiec dystocji i ją leczyć

Przez moje ręce przewija się ostatnio sporo książek.  Jedne czytam jednym tchem w jedno popołudnie, inne trawię miesiącami. „Udany poród” jest jedną z tych książek które czytałam bardzo długo, właśnie z przerwami na lżejsze lektury. Czytaj dalej Udany Poród – Jak wcześnie zapobiec dystocji i ją leczyć