Dolargan – przetestowałam na własnej skórze

Kiedy standardowe leki przeciwbólowe, które przepisał mi lekarz, kiedy byłam na oddziale nie przynosiły ulgi, przyszła położna z dolarganem. Nazwa nie była dla mnie nowością. Od razu skojarzyłam, że wiele kobiet dostaje go podczas porodu. Czytaj dalej Dolargan – przetestowałam na własnej skórze

Duchowe Położnictwo – Ina May Gaskin

Fakt, że głównym moim zajęciem w ciąży jest leżenie w łóżku sprzyja pochłanianiu książek. W przeciągu tygodnia pochłonęłam „Duchowe Położnictwo”. Niewiele jest książek od których mam problem się oderwać, nawet kosztem puszczenia dzieciom bajki. Książka ma około 500 stron. Podzielona jest na kilka części. Czytaj dalej Duchowe Położnictwo – Ina May Gaskin

Narodziny bez przemocy – Frederick Leboyer

Okres ciąży, kiedy trzeba dużo wypoczywać sprzyja czytaniu książek. Te większe czytam w łóżku, mniejsze biorę ze sobą na wypadek jakbym musiała gdzieś czekać i nudzić się. Narodziny bez przemocy z kolei przeczytałam w trakcie relaksującej kąpieli.

Może to atmosfera kąpieli, a może po prostu książka ma tak ogromny wpływ na mnie. Szczególnie początek bardzo mną wstrząsnął. Jestem w ciąży i tym bardziej hormony mi buzują. Rodziłam już dwa razy i to też wiąże się dla mnie z olbrzymimi emocjami.  Czytaj dalej Narodziny bez przemocy – Frederick Leboyer

Poród jaki był powie tylko kobieta

Na pierwszym zjeździe Studium dla Doul miałyśmy ciekawe zadanie. Dzięki niemu mogłyśmy zrozumieć coś bardzo ważnego. W ogóle dowidziałyśmy się wtedy bardzo wielu ważnych rzeczy. O tym czy poród był dobry czy nie powiedzieć może kobieta. Czytaj dalej Poród jaki był powie tylko kobieta

Udany Poród – Jak wcześnie zapobiec dystocji i ją leczyć

Przez moje ręce przewija się ostatnio sporo książek.  Jedne czytam jednym tchem w jedno popołudnie, inne trawię miesiącami. „Udany poród” jest jedną z tych książek które czytałam bardzo długo, właśnie z przerwami na lżejsze lektury. Czytaj dalej Udany Poród – Jak wcześnie zapobiec dystocji i ją leczyć

Pani nie powinna tutaj rodzić

Tak jak obiecałam dzisiaj opublikuję moją opowieść porodową.

W ciągu kilku dni moje wyobrażenie na temat ciąży legło w gruzach. Wszyscy w około mówili że ciąża to nie choroba. Do lekarza chodziłam prywatnie. Nawet nie pomyślałam o tym żeby iść na chorobowe. No fakt, trochę kręciło mi się w głowie, spać mogłabym 24/7. W pracy cały czas ze sobą walczyłam. Do dnia kiedy zaczęły mnie łapać skurcze nóg. Stwierdziłam że moje bezpieczeństwo jest ważniejsze. Czytaj dalej Pani nie powinna tutaj rodzić

Jak po burzy słońce

Ostatnie dni sprawiły że mam problem zasypiać w nocy. Rozmyślam o bardzo wielu rzeczach. Przez te dni w końcu dojrzałam do decyzji aby opublikować opowieść porodowa która jakiś czas temu przysłała Kasia.
Uważam że jest to pozytywna opowieść, jednak nie jest lekka. Jeśli nie jesteście na to gotowe to proszę nie czytajcie dzisiaj. Zwracam się głównie do mam które będą w najbliższym czasie rodzić. W tej opowieści są łzy i jest strach. Czytaj dalej Jak po burzy słońce

„Poród w ekstazie”

Miałam niesamowitą przyjemność uczestniczyć w projekcji filmu „Poród w ekstazie”. Myślę że warto obejrzeć go przed porodem.

Po raz kolejny należy się zastanowić kto rodzi. Kobieta czy personel? Czytaj dalej „Poród w ekstazie”

Niespodzianka

Dzisiaj poniedziałek 🙂 Dostałam opowieść porodową od Ani.

Pomimo zaplanowanej cesarki chciała urodzić naturalnie i udało jej się to! Czytaj dalej Niespodzianka

Podwójne szczęście

Za co lubię poniedziałki? Za opowieści porodowe 🙂

Dziś Natalia opowie o tym jak na świecie pojawiły się jej bliźniaczki 🙂

Wiele osób pytało mnie czy można przysyłać opowieści z cięć cesarskich. Tak można! To też jest poród! Dzięki niemu wiele dzieci które nie miały szans urodzić się naturalnie żyje. To w jaki sposób przyszło na świat nie decyduje o tym że któraś matka jest lepsza lub gorsza! Czytaj dalej Podwójne szczęście