Półmetek już za mną – minęło 20 tygodni

Nie wiem kiedy to minęło, ale jakoś minęło. Półmetek już za mną. Bywało lepiej i gorzej. Teraz coraz bardziej żyję wyprawką i porodem. Czytaj dalej Półmetek już za mną – minęło 20 tygodni

Duchowe Położnictwo – Ina May Gaskin

Fakt, że głównym moim zajęciem w ciąży jest leżenie w łóżku sprzyja pochłanianiu książek. W przeciągu tygodnia pochłonęłam „Duchowe Położnictwo”. Niewiele jest książek od których mam problem się oderwać, nawet kosztem puszczenia dzieciom bajki. Książka ma około 500 stron. Podzielona jest na kilka części. Czytaj dalej Duchowe Położnictwo – Ina May Gaskin

Detektor tętna płodu – gadżetomama

Zapewne wiele z was zastanawia się nad zakupem detektora tętna płodu. Robi się coraz popularniejszy. Cena również nie zwala z nóg. Tylko czy warto kupować? Przydaje się czy jednak są to pieniądze wyrzucone w błoto? Czytaj dalej Detektor tętna płodu – gadżetomama

Ach śpij kochanie – tylko gdzie?

Jednym z większych wydatków przed porodem jest miejsce do spania dla naszego dziecka. Przy pierwszym dziecku wybór wydaje się wręcz oczywisty, chociaż w dzisiejszych czasach przy takim natłoku reklam w internecie chyba nie jest to takie oczywiste. Czytaj dalej Ach śpij kochanie – tylko gdzie?

Narodziny bez przemocy – Frederick Leboyer

Okres ciąży, kiedy trzeba dużo wypoczywać sprzyja czytaniu książek. Te większe czytam w łóżku, mniejsze biorę ze sobą na wypadek jakbym musiała gdzieś czekać i nudzić się. Narodziny bez przemocy z kolei przeczytałam w trakcie relaksującej kąpieli.

Może to atmosfera kąpieli, a może po prostu książka ma tak ogromny wpływ na mnie. Szczególnie początek bardzo mną wstrząsnął. Jestem w ciąży i tym bardziej hormony mi buzują. Rodziłam już dwa razy i to też wiąże się dla mnie z olbrzymimi emocjami.  Czytaj dalej Narodziny bez przemocy – Frederick Leboyer

To jak przedstawimy ciążę naszym dzieciom, wpłynie na to jak one ją zobaczą

Dosłownie kilka dni temu przeczytałam w Księdze Ciąży że to jak przedstawimy ciążę naszym dzieciom, wpłynie na to jak one ją zobaczą. I w sumie wzięłam to sobie do serca, i rozumiem o co chodzi, a jednak popełniłam straszliwy błąd.

Wczoraj wieczorem przyszedł do mnie mój syn widząc jak znów wszystko mnie boli. Zapytał mnie wtedy „kiedy przestanie mnie boleć” i sam odpowiedział sobie na to pytanie, kolejnym pytaniem: „Jak dzidzia się już urodzi to kilka dni później już cię nie będzie bolało? Będzie można normalnie cię przytulić?” Czytaj dalej To jak przedstawimy ciążę naszym dzieciom, wpłynie na to jak one ją zobaczą

Cztery miesiące za nami – powoli wracam do życia

Dopiero co skakałam ze szczęścia widząc dwie kreski na teście.

Dopiero co drażniło mnie to że szybko się męczę.

Dopiero co umierałam w szpitalu.

Dopiero co podpisywałam zgodę na zabieg i znieczulenie które w skutkach ubocznych miały nawet śmierć.

Dopiero co przyzwyczajałam się do życia z Dj’em.

A teraz jestem już prawie na półmetku ciąży. Czytaj dalej Cztery miesiące za nami – powoli wracam do życia