Pani nie powinna tutaj rodzić

Tak jak obiecałam dzisiaj opublikuję moją opowieść porodową.

W ciągu kilku dni moje wyobrażenie na temat ciąży legło w gruzach. Wszyscy w około mówili że ciąża to nie choroba. Do lekarza chodziłam prywatnie. Nawet nie pomyślałam o tym żeby iść na chorobowe. No fakt, trochę kręciło mi się w głowie, spać mogłabym 24/7. W pracy cały czas ze sobą walczyłam. Do dnia kiedy zaczęły mnie łapać skurcze nóg. Stwierdziłam że moje bezpieczeństwo jest ważniejsze. Czytaj dalej Pani nie powinna tutaj rodzić

Jak po burzy słońce

Ostatnie dni sprawiły że mam problem zasypiać w nocy. Rozmyślam o bardzo wielu rzeczach. Przez te dni w końcu dojrzałam do decyzji aby opublikować opowieść porodowa która jakiś czas temu przysłała Kasia.
Uważam że jest to pozytywna opowieść, jednak nie jest lekka. Jeśli nie jesteście na to gotowe to proszę nie czytajcie dzisiaj. Zwracam się głównie do mam które będą w najbliższym czasie rodzić. W tej opowieści są łzy i jest strach. Czytaj dalej Jak po burzy słońce